← Powrót do Bloga

Smaki lodów


Cesarz chiński w starożytności miał specjalnych ludzi odpowiedzialnych za produkcję mrożonych przysmaków. Rzymianie w dawnych czasach kazali niewolnikom dostarczać lód niezbędny do wytwarzania lodowych specjałów. Historia lodów oraz ich smaków jest bogata, ale także ich przyszłość rysuje się w ciekawych barwach, co zawdzięczamy między innymi pomysłowości współczesnych gastronomów. Minęły bowiem czasy, gdy idąc na lody zastanawialiśmy się, czy wziąć śmietankowe, truskawkowe, czy po jednej gałce takiej, drugiej takiej. Dziś wybór staje się wręcz nieograniczony!

Niektóre smaki nie budzą żadnego sprzeciwu, i chętnie byśmy się nimi zajadali, inne z kolei wydają się bardzo oryginalne i wywołują w nas… dużą dozę zaciekawienia. 

W nieco innych czasach, przed transformacją systemową w Polsce, dla wielu dzieci i sporej części dorosłych za największy przysmak uchodziły lody bambino. Występowały w kilku wariantach smakowych – najpopularniejsze były śmietankowe, kawowe czy owocowe. Stanowiły jakby namiastkę innej, zapewne nieco słodszej rzeczywistości. Później na rynek weszli zagraniczni producenci, co znacznie poszerzyło paletę doznań u smakoszy lodów. Zaczęły one także przybierać rozmaite kształty, kolory oraz smaki, przy czym cały czas najpopularniejsze były produkty o raczej tradycyjnych smakach. W pewnym okresie, zwłaszcza latem, dzieci znaczną część swych skromnych funduszy przeznaczały na tzw. lody wodne – nie  były drogie, pojawiały się pod postacią zamrożonej wody z sokiem, ale nęciły swą słodkością i barwami.

Obecnie w wielu miejscowościach, szczególnie tych większych, natrafiamy na lodziarnie oferujące lody rzemieślnicze czy też tradycyjne. Reklamowane są jako zdrowsze i wytwarzane własnoręcznie według sprawdzonej receptury. Poza standardowymi smakami uświadczymy również oryginalniejszych propozycji. Poza śmietanką czy czekoladą możemy spróbować także lodów o smakach: kawowe espresso, dynia z jabłkiem, zielona herbata matcha, ser kozi czy marcepan sprowadzony z miasta, które z niego słynie, czyli Lubeki. 

Coraz częściej jednak, także w Polsce, wyrabiane są bardziej nieoczywiste przysmaki. Przyjrzyjmy się kilku z nim… 

Nietypowe smaki lodów

Ludzie żyjący w różnych miejscach na Ziemi dysponują rozmaitymi smakami. To, co nam smakuje, innym może się przedstawiać jako coś prawie że niejadalnego. Lecz częściej różnice są subtelniejsze, a egzotyczny deser jawi się nam apetycznie. Takie są na przykład lody pochodzące z Filipin. Dodaje się do nich purpurową roślinę ube, która nosi polską, frapującą nazwę pochrzynu skrzydlastego. Jego bulwa chętnie wykorzystywana jest przez Filipińczyków do produkcji lodów. Dzięki niej przybierają one atrakcyjną fioletową barwę – wyglądają, jakby były jagodowe. Początki receptury sięgają lat dwudziestych minionego wieku. Lody rozpowszechniły się wśród tamtejszej ludności za sprawą Amerykanów, którzy okupowali ich kraj. Rodzima ludność wzbogaciła tradycyjne przepisy o występujący u siebie i ceniony w gastronomii surowiec, choć sprowadzony z Himalajów. Lody ube rozpowszechniły się na cały świat, a z racji swojej fotogeniczności cieszą się popularnością także u tych, którzy uwielbiają robić zdjęcia temu, co jedzą, i upubliczniać je na łamach social mediów.

W niektórych rejonach Kanady do łask powracają lody znane jako tiger tail, czyli po naszemu: “tygrysi ogon”. Ma to związek z nostalgią za starymi dobrymi czasami i wyrobami retro – ich uosobieniem jest m.in. ten właśnie przysmak. Z kolei swoją intrygującą nazwę zawdzięcza czarno-pomarańczowemu kolorowi przywodzącemu na myśl charakterystyczne pręgi spotykane na sierści tego dzikiego kota. Lody te swoje barwy zawdzięczają pomarańczy oraz lukrecji. 

Jakie lody uchodzą za przysmak w Japonii? Wielu zapytanych odpowiedziałoby, że ryżowe… i trafiliby w sedno! Rzeczywiście w kraju samurajów w wielu lokalach można zetknąć się z tym rarytasem.

Przywołane dotychczas smaki wydają się jeszcze całkiem normalne. Nieco więcej zdumienia mogą wywołać lody ostrygowe.  Uważa się, że powstały w 1842 roku, ale nie jest to do końca prawda. Już bowiem w 1824 roku pierwsza dama Białego Domu, Madison Dolley, serwowała ten niecodzienny deser swoim szacownym gościom. Także Mark Twain przepadał za takimi lodami – dał temu wyraz, pisząc o nich w Przygodach Tomka Sawyera

O nietypowych smakach lodów można by pisać w nieskończoność. Lody już nie są kojarzone wyłącznie ze słodkimi deserami, bo coraz częściej podawane są jako wytrawne frykasy. Dlatego nie dziwią nas już tak lody o smaku pizzy. Co ciekawe, podaje się je nieraz na samej pizzy. Jeżeli zastanawiasz się, czy pójść na lody, czy na pizzę – dylemat może zostać w łatwy sposób rozwiązany.

Zamów lody

Zapewniamy terminowe i elastyczne dostawy na terenie całego kraju 365 dni w roku. Oferujemy własny bezpłatny transport z monitoringiem temperatury i lokalizacji. Zamówienia przyjmujemy codziennie w godz. 6.00-22.00.


Zamówienia: